Ekstraklasa 2017/2018 – 5. kolejka

podsumowanie 5 kolejki
Rate this post
11 sierpnia (piątek)

W piątkowym meczu stołeczna rozbiła szeregi Piasta Gliwice, kończąc mecz wynikiem 3:1. Pierwszą bramkę dla Legionistów zdobył Dominik Nagy (17’). Pochodzący z Węgier zawodnik pokonał gliwickiego bramkarza mocnym strzałem z okolic 13. metra. Do końca pierwszej połowy kibice nie mieli już okazji oglądać ani goli, ani emocjonujących akcji w polu karnym. Ożywienie na trybunach wprowadził dopiero w 78. minucie Krzysztof Mączyński, posyłając piłkę do bramki przy lewym słupku. Dosłownie chwilę później (79’) podobną akcję golem zakończył Guilherme. Choć Legia miała szansę, by zakończyć ten mecz bezbramkowo dla Piasta, w 89. minucie swoją szansę wykorzystał Michal Papadopulos, który oddał celny strzał głową.

12 sierpnia (sobota)

Sandecja Nowy Sącz po 5. kolejce dorzuca do swojego konta drugą przegraną w aktualnych rozgrywkach. Spotkanie z Wisłą Płock zakończyło się 0:1. Nafciarze próbowali budować sytuacje podbramkowe w pierwszej połowie meczu, jednak ciągle pozostawali bezskuteczni. Celnym trafieniem za to wykazał się w 33. minucie zawodnik z Płocka – Kamil Biliński, tym samym zyskując miano pierwszego napastnika swojej drużyny, który w tym sezonie strzelił gola.

Lech Poznań w sobotę zremisował z KGHM Zagłębie Lubin 1:1. Oba gole padły dopiero w drugiej połowie meczu. Pierwszą bramkę strzelił piłkarz z Poznania – Mario Situm (53’), który po precyzyjnym podaniu od Radosława Majewskiego oddał silny strzał przy dalszym słupku. Zawodnicy z Lubina nie pozostali dłużni rywalom. W 81. minucie Alan Czerwiński posłał piłkę do siatki dzięki asyście Arkadiusza Woźniaka.

W sobotę odbył się też mecz pomiędzy dwoma ekipami z Krakowa. Wisła pokonała Cracovię 2:1. Wynik spotkania otworzył Krzysztof Piątek, który w 26. minucie umieścił piłkę w siatce przeciwników. Przez większość meczu wydawało się, że Biała Gwiazda nie poradzi sobie w tym starciu i spotkanie zakończy się jednobramkową przewagą Cracovii. Losy tej konfrontacji odmienił jednak Carlitos, który strzelił dwa gole w końcowych minutach (80’ i 89’), dzięki czemu okrzyknięty został bohaterem meczu.

13 sierpnia (niedziela)

Kolejny jednobramkowy remis Górnika Zabrze, tym razem po spotkaniu z Arką Gdynia. Mecz zaczął się bardzo ciekawie. Ruben Jurado przeprowadził przykuwającą uwagę akcję, którą próbował wykończyć Grzegorz Piesio. Niestety piłka przeleciała obok zewnętrznej strony słupka. Jednak prawdziwe emocje zaczęły się pod koniec drugiej połowy. W 84’ minucie bramkę dla Arkowców strzelił Ruben Jurado, dając swojej drużynie jednobramkową przewagę, którą nikt nie zdążył się nacieszyć. W 85. minucie meczu gola strzelił Rafał Wolsztyński, wyrównując na 1:1.

Jagiellonia Białystok po przegranej z Sandecją Nowy Sącz w 4. kolejce próbuje przypomnieć o swojej nienajgorszej kondycji w tym sezonie i wygrywa jednobramkową przewagą spotkanie z Koroną Kielce. W 6. minucie pierwszego gola dla Jagi zaliczył Martin Pospisil. Kolejne trafienie należało do Nabila Aankoura, który wykazał się celnością w 23. minucie. Do końca pierwszej połowy byliśmy świadkami jednobramkowego remisu. Po zamianie stron na prowadzenie wysunęła się Jaga po bramce Cilliana Sheridana (57’). Następny gol padł w 63. minucie, gdy do powtórnego wyrównania doprowadził Bartosz Rymaniak. Największe emocje pojawiły się w doliczonym czasie gry. Po dośrodkowaniu Sekulskiego piłka odbiła się od nogi Kallaste, wpadła do bramki i dała wygraną drużynie z Białegostoku.

14 sierpnia (poniedziałek)

Poniedziałkowa konfrontacja między Pogonią Szczecin a Lechią Gdańsk zakończyła się bez bramek. Największą kontrowersją meczu był debiut w barwach trójmiejskiego zespołu Patryka Lipskiego, którego wygwizdała szczecińska publiczność. Przypomnijmy, że młody piłkarz pochodzi ze Szczecina i swoją karierę rozpoczynał w szczecińskim Salosie. Gospodarze nie wykazali się w tym meczu strzelnością, za to zobaczyli cztery żółte kartki, które otrzymali kolejno zawodnicy: Dariusz Formella, Cornel Rapa, David Niepsuj, Marcin Listkowski. Żółtą kartką został też ukarany jeden z zawodników Lechii – Błażej Augustyn.

15 sierpnia (wtorek)

We wtorek Śląsk Wrocław spotkał się na boisku z drużyną Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Wynik meczu to 1:1. Gola dla gospodarzy w 51. minucie zdobył Marcin Robak. Gdy wydawało się, że losy meczu są już przesądzone, sędzia podyktował rzut wolny dla gości. Piłka po dośrodkowaniu trafiła pod nogi Kamila Słabego, który silnym strzałem pod poprzeczkę umieścił piłkę w siatce.

Udostępnij innym!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj poprzedni wpis:
legia termalica
Ekstraklasa 2017/2018 – 4. kolejka

Piast Gliwice spotkał się na swoim boisku ze Śląskiem Wrocław. Chociaż gospodarze zdawali się dominować w meczu, to nie udało...

Zamknij