Ekstraklasa 2017/2018 – 19. kolejka

Rate this post
8 grudnia (piątek)

Sandecja Nowy Sącz przegrała u siebie 0:1 z Jagiellonią Białystok. O losach spotkania zdecydował rzut karny. Podyktowaną przez sędziego jedenastkę pewnie wykorzystał Arvydas Novikovas, myląc bramkarza gospodarzy i umieszczając piłkę w siatce. Duma Nowego Sącza również miała okazję do gola z rzutu karnego, jednak Aleksandarowi Kolewowi nie udało się przechytrzyć Kelemena.

Po 19. kolejce Lotto Ekstraklasy Górnik Zabrze nadal pozostaje liderem rankingu. Górnicy w ostatnim spotkaniu zremisowali 1:1 z Lechią Gdańsk. Wszystkie bramki padły w drugiej połowie. Pierwszym strzelcem meczu został Dani Suarez. W 49. minucie hiszpański obrońca skorzystał z dośrodkowania z rzutu różnego wykonywanego przez Szymona Żurkowskiego. Lechia odpowiedziała dopiero w 79. minucie. Strzelecką skutecznością wykazał się Flavio Paixao, któremu asystował Romario Balde.

9 grudnia (sobota)

Remisem zakończyło się też starcie Śląska Wrocław z Piastem Gliwice. Gospodarze grali intensywnie od pierwszych sekund, co zaowocowało otwarciem wyniku już w 2. minucie. Pięknym strzałem popisał się Arkadiusz Piech, który z odległości 20 metrów wymierzył prosto w okienko. Asystował mu Mariusz Pawelec. Kolejna bramka była odpowiedzią ze strony Piasta. Do wyrównania w 36. minucie doprowadził Michal Papadopulos. W 65. minucie swój strzelecki talent znów zaprezentował Arkadiusz Piech. W 87. minucie piłkę w bramce umieścił Karol Angielski, ustalając wynik spotkania na 2:2.

Korona Kielce odniosła porażkę 0:3 w sobotniej konfrontacji z Arką Gdynia. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Rafał Siemaszko, który pokonał Gostomskiego w 36. minucie, dając swojej drużynie przewagę przed zejściem do szatni. Drugą bramkę odnotowano w 49. minucie. Tym razem strzelcem został Marcin Warcholak, który oddawał strzał z rzutu wolnego. Piłka odbiła się od muru gospodarzy i wpadła do siatki. Jakiekolwiek szansę Korony w tym spotkaniu zostały przekreślone w 60. minucie, gdy gola strzelił Mateusz Szwoch. Asystował mu Michał Marcjanik.

Legia Warszawa w 19. kolejce Lotto Ekstraklasy pokazała kibicom znacznie lepszą formę niż w dotychczasowych spotkaniach. Mistrz Polski zwyciężył 3:0 z zespołem Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Strzelcami zostali Guilherme (53’; rzut karny), Cristian Pasquato (56’) oraz Kasper Hamalainen (65’). Fiński zawodnik miał jednak udział przy wszystkich strzelonych w tym meczu bramkach.

10 grudnia (niedziela)

Pojedynek Pogoni Szczecin z KGHM Zagłębie Lubin to jeszcze jeden remis w 19. kolejce Lotto Ekstraklasy. Tym razem piłkarska konfrontacja zakończyła się wynikiem 3:3. Wśród zawodników gospodarzy na listę strzelców wpisali się: Spas Delew (30’), Jakub Piotrowski (38’) i David Niepsuj (44’), zaś w gronie gości hat-tricka zaliczył Jakub Świerczok (41’, 51’; rzut karny i 90+2’).

Wisła Kraków przegrała na własnym boisku 0:1 z Wisłą Płock. Wynik spotkania został rozstrzygnięty w 42. minucie. Wówczas z okolic piętnastego metra strzał oddał Damian Szymański. Piłka odbiła się od jednego ze słupków i wpadła do siatki. W doliczonym czasie gry (90+1’) drugą żółtą kartką, a w konsekwencji czerwoną ukarany został Victor Perez Alonso.

19. kolejkę Lotto Ekstraklasy zamknęło spotkanie Lecha Poznań z Cracovią, zakończone zwycięstwem gospodarzy 1:0. O zwycięstwie Kolejorza zdecydował gol Emira Dilavera, któremu asystował Darko Jevtić. Szwajcarski pomocnik dośrodkował z rzutu różnego, a Dilaver głową umieścił piłkę w siatce. Grzegorz Sandomierski mimo próby obrony nie zdołał skutecznie interweniować. W czasie tego meczu zobaczyliśmy kilka żółtych kartek. Sędzia ukarał dwóch zawodników Lecha Poznań: Łukasza Trałkę (52’) i Abdula Aziza Tetteha (54’) oraz jednego piłkarza Cracovii: Matica Finka (90+1’).

fot. http://www.sport.pl/pilka/51,65039,22762118.html?i=0

Udostępnij innym!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj poprzedni wpis:
esa 37
ESA-37 – wady i zalety systemu rozgrywek

System rozgrywek piłkarskich ESA-37 został wprowadzony w polskiej ekstraklasie w sezonie 2013/2014. Oznaczało to, że każdy sezon będzie składał się...

Zamknij