ESA-37 – wady i zalety systemu rozgrywek

esa 37
Rate this post

System rozgrywek piłkarskich ESA-37 został wprowadzony w polskiej ekstraklasie w sezonie 2013/2014. Oznaczało to, że każdy sezon będzie składał się z 37 kolejek, co wiązało się ze specyficznym formatem rozgrywek na każdym z ich etapów. ESA-37 przez kilka lat zdążył zjednać sobie spore grono sympatyków, ale i uzbierał wcale niemniejszą grupę ludzi przeciwnych takiemu systemowi.

Czym jest ESA-37?

System ESA-37 wcielono w życie w sezonie 2013/2014. Według nowych ustaleń sezon ekstraklasy ma 37 kolejek. W tak zwanej fazie zasadniczej każda drużyna rozgrywa 30 spotkań. Uzyskane na tym etapie punkty dzieli się przez dwa. Jeśli oczka są nieparzyste, zaokrągla się je w górę. Reformę wprowadzano w celu zwiększenia poziomu atrakcyjności rozgrywek.

Zmiany w ESA-37

W czerwcu Polska Agencja Prasowa poinformowała opinię publiczną, że przedstawiciele klubów Lotto Ekstraklasy wraz z władzami Polskiego Związku Piłki Nożnej postanowili pozostać przy systemie 37 kolejek rozgrywek. Zrezygnowano jednak od podziału punktów po trzydziestu seriach gier. W wyniku tej decyzji w sezonach 2017/2018 oraz 2018/2019 po trzydziestu kolejkach nastąpi podział ligi na dwie grupy. Osiem najlepszych zespołów zagra ze sobą zgodnie z system „każdy z każdym” o tytuł mistrza kraju, dający możliwość gry w europejskich pucharach. Pomysł ten był jednak wielokrotnie krytykowany. Sceptycy twierdzą, że w ten sposób zabiera się wszystko, co było najlepsze w ESA-37, a zostawia jedynie wady tego systemu rozgrywek

Krytyka odnośnie ESA-37

Niektóre osoby, szczególnie pomysłodawcy, chwalą system rozgrywek ESA-37, jako główny argument podając podniesienie atrakcyjności rozgrywek z uwagi na fakt, że do ostatniej kolejki trwa walka każdego zespołu. Wielu zarzuca jednak systemowi, że jest on nienaturalnym podziałem, który zakłóca rozgrywki i sprawia, że wiele zyskać mogą kluby dobrze grające w końcówce sezonu.

Nowe pomysły na system rozgrywek

Nowy przewodniczący rady nadzorczej S.A., Karol Klimczak, we wrześniu tego roku poinformował o planach reformy polskich rozgrywek ligowych, rozważając całkowitą rezygnację z systemu ESA37. Klimczak zadeklarował, że zamierza też powiększyć ligę do osiemnastu drużyn. Władze Ekstraklasy chcą powrócić do systemu rozgrywek z meczem i rewanżem. Na planowane zmiany w systemie rozgrywek będziemy jednak musieli poczekać – opracowanie nowego systemu wymaga czasu i zmiany na pewno nie zostaną wprowadzone w przyszłym sezonie.

Udostępnij innym!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Ekstraklasa 2017/2018 – 18. kolejka

Inauguracja 18. kolejki Lotto Ekstraklasy zakończyła się zwycięstwem Jagielloni Białystok w meczu z Pogonią Szczecin. Na listę strzelców zdołał się...

Zamknij