Ekstraklasa 2017/2018 – 20. kolejka

[su_heading]12 grudnia (wtorek)[/su_heading]

W inauguracyjnym spotkaniu 20. kolejki Lotto Ekstraklasy Jagiellonia Białystok rozbiła szeregi Korony Kielce, pokonując rywala na swoim stadionie 5:1. Na listę strzelców wśród gospodarzy na Stadionie Miejskim w Białymstoku zapisali się: Arvydas Novikovas (11’), Łukasz Sekulski (29’ i 64’), Karol Świderski (45’) oraz Bartosz Kwiecień (67’). Złocisto-Krwistym w 21. minucie udało się doprowadzić do chwilowego wyrównania 1:1 po golu Jacka Kiełba.

Piast Gliwice zaliczył porażkę 0:1 w meczu przeciwko Legii Warszawa. W 7. minucie czerwoną kartką ukarany został Jakub Szmatuła. Bramkarz gospodarzy wyszedł przed pole karne i sfaulował Jarosława Niezgodę. Wobec takiego obrotu spraw Waldemar Fornalik musiał zastosować zmianę. Z boiska zszedł grający na pozycji pomocnika Aleksander Jagiełło, a na bramce stanął Dobrivoj Rusov. Od 8. minuty Piast musiał sobie radzić w składzie pomniejszonym o jednego zawodnika. W 45. minucie po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Guilherme.

Arce Gdynia udało się zgarnąć komplet punktów po zakończonym 1:0 meczu z Górnikiem Zabrze, który po tej konfrontacji utracił pozycję lidera rankingu. Rozstrzygnięcie losów spotkania nastąpiło dopiero w doliczonym czasie gry (90+3’), gdy Damian Zbozień wpakował piłkę do bramki rywali i zapewnił triumf piłkarzom z Gdyni. W czasie meczu mogliśmy też zobaczyć kilka żółtych kartek. W gronie gospodarzy sędzia ukarał Michała Marcjanika (50’), a wśród gości Michała Koja (76’), David Ledecky’ego (89’) oraz Damiana Kądziora (90+1’).

Bruk-Bet Termalica Nieciecza wygrała 2:1 konfrontację ze Śląskiem Wrocław. Wynik spotkania w 13. minucie otworzył zawodnik gospodarzy – Gabriel Iancu, który trafił z rzutu wolnego prosto w okienko. W 20. minucie wynik został podwyższony przez Samuela Stefanika, któremu asystował Bartosz Śpiączka. Kontaktowa bramka Śląska Wrocław była zasługą Arkadiusza Piecha, który w 58. minucie posłał piłkę do siatki. Pojawiły się opinie, że w czasie podania od Roberta Picha Piech był na spalonym, jednak na meczu nie było analizy VAR, wobec czego bramkę uznano.

[su_heading]13 grudnia (środa)[/su_heading]

Bezbramkowym wynikiem zakończył się mecz KGHM Zagłębie Lubin z Lechem Poznań. W tym spotkaniu oglądaliśmy tylko kartki. Sędzia ukarał dwóch zawodników gospodarzy: Sasę Balicia (25’) i Alana Czerwińskiego (28’) i trzech zawodników Kolejorza: Denissa Rakelsa (37’), Łukasza Trałkę (51’) oraz Rafała Janickiego, który w konsekwencji dwóch żółtych kartek musiał opuścić boisko (90+4’).

Lechia Gdańsk odniosła porażkę w meczu 20. kolejki Lotto Ekstraklasy, w której stanęła w szranki z Pogonią Szczecin. Mecz zakończył się wynikiem 1:3. Piłkarze ze Szczecina grali pewnie od samego początku, co zaowocowało otwarciem wyniku w 17. minucie przez Adama Frączczaka, któremu asystował Jakub Piotrowski. Kolejna bramka padła w 33. minucie. Tym razem strzelcem został asystujący przy pierwszym golu Jakub Piotrowski, który popisał się ładną indywidualną akcją. Adam Frączczak umieścił piłkę w bramce gospodarzy spotkania ponownie w 72. minucie po rzucie karnym, w którym świetnie udało mu się zmylić bramkarza. Kontaktową bramkę dla Lechii w 83. minucie strzelił Marco Paixao.

Cracovia przegrała na własnym boisko 1:4 z Wisłą Kraków. Biała Gwiazda zaliczyła tym samym najwyższą w historii wygraną z Pasami na ich terytorium. Strzeleckie popisy rozpoczęły się pod koniec pierwszej połowy, gdy wynik spotkania w 42. minucie otworzył Marcin Wasilewski. Trzy minuty później kolejne trafienie dla Wisły zaliczył Jesus Imas. Piłkarze Białej Gwiazdy schodzili więc na przerwę z dwubramkową przewagą, co dało im pewność w grze po zamianie stron. W 46. minucie piłkę do bramki Adama Wilka ponownie wpakował Jesus Imas, któremu w tej akcji asystował Paweł Brożek. W 60. minucie podwyższenie wyniku zapewnił Carlitos, który z okolic 20. metra pięknie wymierzył z rzutu wolnego w samo okienko. Bramkę dla gospodarzy w 89. minucie przy asyście Szymona Drewniaka strzelił Michał Helik.

20. kolejka Lotto Ekstraklasy została zakończone remisem 2:2 między Wisłą Płock a Sandecją Nowy Sącz. Obaj rywale od początku meczu szli łeb w łeb. Goście na Stadionie im. Kazimierza Górskiego otworzyli wynik już w 2. minucie. Pierwszym strzelcem został Aleksandar Kolew. Nafciarze odpowiedzieli w 27. minucie, kiedy bramka Giorgiego Merebaszwiliego doprowadziła do wyrównania. Gospodarze poczuli chęć zwiększenia tempa meczu i przejęcia kontroli na boisku, co skutkowało strzelonym w 29. minucie golem przez Damiana Szymańskiego. W 36. piłkę w siatce umieścił Adrian Danek, ustalając wynik na 2:2.

fot. https://wislakrakow.com/cracovia-wisla-krakow-14-fot-radoslaw-belzek/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.